bootstrap website templates

NIEDZIELA GŁÓWNYM WYDARZENIEM EWANGELIZACYJNYM W PARAFII 

Konspekt na I część czerwcowego spotkania Parafialnych Zespołów Synodalnych

Modlitwa

Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;

Ciebie pragnie moja dusza,

za Tobą tęskni moje ciało,

jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.

W świątyni tak się wpatruję w Ciebie,

bym ujrzał Twoją potęgę i chwałę.

Skoro łaska Twoja lepsza jest od życia,

moje wargi będą Cię sławić.

Tak błogosławię Cię w moim życiu:

wzniosę ręce w imię Twoje.

Dusza moja się syci niby sadłem i tłustością,

radosnymi okrzykami warg moje usta Cię chwalą,

gdy wspominam Cię na moim posłaniu

i myślę o Tobie podczas moich czuwań.

Bo stałeś się dla mnie pomocą

i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:

do Ciebie lgnie moja dusza,

prawica Twoja mnie wspiera.

(Psalm 63,2-9)

1. Jak jest? (diagnoza sytuacji)

Ubiegłoroczne badanie praktyk niedzielnych Polaków (tzw. liczenie wiernych) przeprowadzone w trzecią niedzielę października wykazało, iż na Mszę św. do kościołów i kaplic w naszej diecezji udało się nieco ponad 600 tyś. wiernych. Stanowi to 71,8% spośród osób zobowiązanych do uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. Z kolei prawie 230 tyś. osób przyjęło w ten dzień Komunię św., co stanowi 27% spośród zobowiązanych. Wskaźniki te są niemal identyczne z danymi pochodzącymi z roku 2017.

[Warto w tym miejscu przedstawić oraz omówić, jak kształtują się wskaźniki dominicantes i communicantes w danej parafii]

Przywołane statystyki nie mogą uśpić naszego zapału ewangelizacyjnego, gdyż Jezus martwił się nawet jedną zagubioną owcą. Ponadto zauważamy, że bardzo często uczestnictwo w niedzielnej Mszy św. nie jest motywowane wiarą, lecz przyzwyczajeniem, bądź swego rodzaju presją kulturową lub społeczną. Jak słaba jest ta motywacja pokazuje fakt, że gdy nasi rodacy wyjeżdżają na zachód Europy (gdzie uczestnictwo w niedzielnej Mszy św. wymaga więcej wysiłku i nie ma tam żadnej „presji” w tym względzie), to w świątyniach pojawia się jedynie około 10% z nich.

Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki opatrzył jedną ze swoich książek dość intrygującym tytułem: „Sympatycy, czy chrześcijanie?”. Tytuł ten doskonale ujmuje rzeczywistość, którą dostrzegamy podczas niedzielnej Mszy św. W naszych kościołach pojawia się jeszcze stosunkowo duża liczba wiernych. Rodzi się jednak pytanie ilu z nich to rzeczywiście  chrześcijanie, a ilu to jedynie sympatycy? Ilu z nich to uczniowie-misjonarze Chrystusa, a ilu to bierni konsumenci, którzy przybyli do kościoła jakby na stację obsługi sakramentalnej? Pasterz jednej ze wspólnot opisuje ten stan rzeczy następującym stwierdzeniem: „Moja wspólnota MILCZY ośmiuset ludzi”. 

Ponadto od pewnego czasu zauważamy, że także w Polsce coraz więcej ludzi – zwłaszcza młodych i w średnim wieku – odchodzi od Chrystusa i Kościoła. Zewnętrznym przejawem tego stanu rzeczy jest opuszczanie niedzielnej Eucharystii. Wzywamy ich zatem do nawrócenia, do powrotu do Kościoła, który jest przecież ich „domem”. Ale czy jednocześnie zadajemy sobie pytanie – „jaki jest ten dom? „Co” oraz „kto” w tym domu na nich czeka? Dlaczego ludzie mieliby przyjść do kościoła albo do niego wracać, jeśli niekiedy zdarza się, że tydzień po tygodniu to doświadczenie niewiele wnosi do ich życia, a może wręcz ich obraża? Czy można ich winić za to, że zastępują kościół innymi rozrywkami?

Warto zwrócić uwagę, iż dla wielu wiernych niedzielna Eucharystia jest jedynym doświadczeniem Boga i Kościoła. Wielu z tych, którzy przychodzą w niedzielę do Kościoła, nie modli się w tygodniu i wydaje im się, że Bóg jest daleki. Wielu także słyszy w tygodniu same złe rzeczy o Kościele. Niedzielna Eucharystia jest więc dla nich swego rodzaju okazją do zweryfikowania tych przekonań. Warto w tym miejscu zastanowić się nad tym, z jakim obrazem Boga i wspólnoty Kościoła wychodzą opuszczając nasze świątynie?

W tym kontekście interesująca wydaje się również analiza powodów, dla których katolicy przechodzą do kościołów protestanckich. Często postępują tak nie ze względu na to, w co wierzą grupy „niekatolickie”, lecz głównie ze względu na to, jak one żyją; nie z powodów doktrynalnych, lecz życiowych; nie wyłącznie z powodów dogmatycznych, lecz duszpasterskich. Autorzy książki „Odbudowana” opisującej historię i strategię odnowy pewnej parafii w Stanach Zjednoczonych stwierdzają, że „smutna ironia wypływająca z naszych rozmów z byłymi katolikami, którzy przeszli do kościołów ewangelickich, polega na ich prawie jednogłośnym uzasadnieniu: «Po prostu nie odczuwałem tego, że jestem karmiony»”1.

2. Jak powinno być? (kryterium teologiczne)

To wszystko prowadzi nas do wniosku, że w naszym Kościele powinniśmy wzmocnić cztery elementy stanowiące ów „pokarm”, którego poszukuje każdy człowiek (być może nawet sobie tego nie uświadamiając):

 doświadczenie wiary – powinniśmy umożliwić wszystkim naszym wiernym „osobiste spotkanie z Chrystusem”, głębokie i intensywne doświadczenie religijne, które prowadzi do osobistego nawrócenia i zmiany całego życia;

 życie wspólnotowe – nasi wierni poszukują wspólnot chrześcijańskich, w których będą przyjęci jak bracia i poczują się zauważeni; potrzebują czuć się współodpowiedzialni za rozwój tych wspólnot;

 formacja biblijna i doktrynalna – poza głębokim doświadczeniem religijnym i godnym podkreślenia życiem wspólnotowym nasi wierni powinni pogłębiać

1 M. White, T. Corcoran, Odbudowana. Czyli jak przebudzić wiernych, dotrzeć do zagubionych i nadać Kościołowi znaczenie, Gubin 2013, s. 118.  znajomość słowa Bożego i prawd wiary, jako że jest to jedyny sposób doprowadzenia doświadczenia religijnego do dojrzałości; 

 misyjne zaangażowanie całej wspólnoty – wspólnota powinna wychodzić na spotkanie tych, którzy są daleko, interesować się ich sytuacją, tak aby przyciągnąć ich na nowo do Kościoła i zachęcić do powrotu2.

Na tej podstawie możemy również wskazać na cztery główne powody, dla których wierni odchodzą od Kościoła, a co za tym idzie opuszczają niedzielną Eucharystię. Są nimi: brak doświadczenia wiary, brak doświadczenia wspólnoty, brak doświadczenia mocy słowa Bożego oraz brak misyjnego zaangażowania Kościoła. Inaczej mówiąc, stoi za tym brak doświadczenia Kościoła – czy mówiąc konkretnie „swojej parafii” – jako wspólnoty nieustannie formującej się i ewangelizującej, czyli wspólnoty uczniów-misjonarzy Chrystusa.

W tym kontekście należy podkreślić, że to właśnie niedziela jest dla większości wiernych momentem doświadczenia Boga i Kościoła. Dlatego też, w liście apostolskim „Dies Domini” (o świętowaniu niedzieli) św. Jan Paweł II wskazuje, iż niedziela jest uprzywilejowanym czasem dla wszelkich działań duszpasterskich. Stwierdza: „pośród różnych form działalności parafii żadna nie ma tak żywotnego znaczenia i tak silnego wpływu formacyjnego na wspólnotę, jak niedzielna celebracja dnia Pańskiego połączona z Eucharystią” (nr 35).

Warto również zwrócić uwagę, że Papież mówi o niedzieli jako o całym dniu, którego sercem jest Eucharystia. W przeżywaniu niedzieli nie powinniśmy bowiem ograniczać się jedynie do uczestnictwa we Mszy św., choć nie ulega wątpliwości, że jest ona centrum celebracji Dnia Pańskiego. Przypomina o tym kolejny z punktów „Dies Domini”: „Choć udział w Eucharystii jest sercem niedzieli, nie należy rozumieć, że na tym wyczerpuje się obowiązek «świętowania» tego dnia. Dzień Pański jest bowiem dobrze przeżyty, jeżeli cały jest przeniknięty wdzięczną i czynną pamięcią o zbawczych dziełach Boga. Dlatego uczniowie Chrystusa powinni się starać, aby także inne wydarzenia dnia, nie mające charakteru liturgicznego – spotkania w gronie rodziny czy przyjaciół, różne formy rozrywki – odznaczały się pewnym stylem, który pomaga wyrażać pośród zwyczajnego życia pokój i radość Zmartwychwstałego” (nr 52).

Na tej podstawie możemy sformułować następującą tezę: „W ewangelizacji najważniejsza jest parafia / w parafii najważniejsza jest niedziela / w niedzielę najważniejsza jest Eucharystia”. To właśnie „niedzielna celebracja dnia Pańskiego połączona z Eucharystią” powinna dawać nam doświadczenie wiary jako osobistej relacji z Chrystusem, doświadczenie wspólnoty, doświadczenie mocy słowa Bożego i doświadczenie misyjnego zaangażowania.

3. Co robić, aby było tak, jak powinno być? (kryterium praktyczne)

W naszych parafiach powinniśmy nadać niedzieli i niedzielnej Eucharystii najwyższy priorytet. Wiąże się to z przewartościowaniem wszelkich działań duszpasterskich w parafii. Zachęcają do tego autorzy przywołanej już wcześniej publikacji: „Jedną z najważniejszych strategicznych decyzji, które podjęliśmy, było wypowiedzenie wojny

2 Por. V Ogólna Konferencja Episkopatów Ameryki Łacińskiej i Karaibów, Jesteśmy uczniami i misjonarzami Jezusa Chrystusa, aby nasze narody miały w nim życie, nr 225-226, Gubin 2014, s. 114-116.  wszystkiemu, co odwracało naszą uwagę oraz ukierunkowanie na niedzielę. Zdecydowaliśmy po prostu, że przestaniemy robić rzeczy, które robiliśmy do tej pory i skoncentrujemy się na niedzieli”3. Oczywiście, nie chodzi o to, abyśmy porzucili nasze wszelkie dotychczasowe działania duszpasterskie w parafiach na rzecz niedzieli. Wydaje się jednak, że potrzebujemy w nich swego rodzaju przewrotu kopernikańskiego. Chodzi w nim o to, aby cały tydzień funkcjonowania parafii koncentrował się wokół niedzieli i niedzielnej Eucharystii. Niedziela nie może być jedynie dodatkiem do całej reszty zaangażowań duszpasterskich. Niedzielną celebrację dnia Pańskiego połączoną z Eucharystią należy uczynić źródłem i szczytem całego życia parafialnego. 

[Konkretne rozwiązania prezentujemy i poddajemy pod dyskusję w kolejnej części spotkania, czyli tzw. „Konsultacjach”]

Modlitwa końcowa

Boże w Trójcy Świętej Jedyny,

Obdarz nas swoją prawdą, miłością i pokojem,

abyśmy jako rodzina tarnowskiego Kościoła

owocnie przeżyli synod diecezjalny.

Pragniemy w jedności z Kościołem powszechnym,

odnowić i ożywić nasz Kościół tarnowski

i w świetle Ewangelii właściwie odczytać znaki czasu.

Maryjo, Matko Kościoła

i Patronko Diecezji Tarnowskiej,

prowadź nas i wspieraj

w synodalnej pielgrzymce wiary!

Wszyscy święci i błogosławieni

diecezji tarnowskiej,

módlcie się za nami!

Konspekt przygotowany przez

Komisję ds. Ewangelizacji

V Synodu Diecezji Tarnowskiej

3 M. White, T. Corcoran, Odbudowana…, s. 116-117.

***  © Parafia Muchówka 2019  ***